Breakout & Tadeusz Nalepa  

HISTORIA

 Tadeusz Nalepa (ur. 28 sierpnia 1943 w Zgłobieniu koło Rzeszowa, zm. 04 marca 2007), ojciec polskiego bluesa, rozpoczął swoją karierę od występu na II Festiwalu Młodych Talentów w Szczecinie w roku 1963, gdzie wraz z Mirą Kubasińską otrzymał wyróżnienie. Dwa lata później Nalepa założył swój pierwszy profesjonalny zespół o nazwie Blackout. Grupa ta, grając szlachetniejszą odmianę bigbeatu, zdobyła sporą popularność u szerokiej publiczności. Plonem pracy Blackoutu jest longplay zatytułowany po prostu "BLACKOUT" oraz spora ilość przebojowych singli i czwórek.


 W 1968 roku Tadeusz Nalepa, za namową Franciszka Walickiego, przekształca Blackout w Breakout. Podobno Franciszek Walicki był zafascynowany wydaną przez Cream płytą "DISRAELI GEARS". Pierwotny skład grupy to: Tadeusz Nalepa (gitara, vocal), Mira Kubasińska (vocal), Krzysztof Dłutowski (organy), Janusz Zieliński (bass) i Józef Hajdasz (bębny). W tym składzie dają swój pierwszy koncert 21 lutego 1968 roku w "Stodole". Przez kilka miesięcy nowy zespół gra koncerty w holenderskich klubach, gdzie jest brany za grupę brytyjską. W repertuarze m.in. covery Cream i Vanilla Fudge. Za zarobione w ten sposób pieniądze nabywa nowy sprzęt i instrumenty, dzięki którym osiąga doskonałe, rasowe brzmienie.
 W 1969 ukazuje się ich debiutancki krążek pt. "NA DRUGIM BRZEGU TĘCZY". Materiał na niej zawarty oscyluje pomiędzy wręcz hendrixowskimi numerami jak "Poszłabym za tobą" i "Gdybyś kochał, hej", a bardziej zachowawczymi utworami jeszcze z czasów Blackoutu. W nagraniu płyty wziął udział wybitny jazzman Włodzimierz Nahorny, który zagrał doskonałe partie solowe. W plebiscycie "Musicoramy" uznana została za album roku.
Drugi longplay grupy, "70 A", zwiastuje zmiany w stylistyce Breakoutu. O zwrocie w kierunku bluesrocka świadczą utwory "Skąd taki duży deszcz" i "Piękno", wyjątkowej urody bluesy. Z bluesem Nalepa zetknął się już w 1965 roku, kiedy to koncertowała w Polsce grupa Animals. Eric Burdon zostawił wtedy taśmy z nagraniami czarnych bluesmanów.
Jest to także początek licznych roszad personalnych w grupie. Włodzimierz Nahorny rezygnuje ze współpracy z Breakoutem, zmęczony rockowym trybem życia. Na miejscu basisty Michała Muzolfa pojawił się Józef Skrzek, który wkrótce, po kłótni z Hajdaszem, także opuści zespół. W zasadzie na każdej płycie Breakoutu gra inny skład muzyków.


Breakout 1969 - od lewej: Józef Hajdasz, Michał Muzolf, Mira Kubasińska i Tadeusz Nalepa

 Od 1971 roku Tadeusz Nalepa dzieli swoją twórczość na repertuar bluesrockowy, grany pod szyldem Breakoutu, oraz lżejszy, piosenkowy, wydawany na solowych płytach Miry Kubasińskiej. Breakout nagrywa klasyczne, dziś już legendarne, bluesowe pozycje "BLUES", "KARATE" oraz "KAMIENIE". Pod nazwiskiem Miry Kubasińskiej ukazały się płyty "MIRA" i "OGIEŃ" zawierające materiał będący na skraju pop i rock.
 Do zjednoczenia obydwu nurtów dochodzi w 1977 roku na płycie "NOL", na której bardzo udanie wykorzystano instrumenty klawiszowe. W roku 1979 ukazuje się ostatni album Breakoutu "ZOL". Wydany w tym samym roku olimpijski "ŻAGIEL ZIEMI" trudno zaliczyć do podstawowej dyskografii . Teksty gloryfikujące sport nie trafią nigdy do miłośnika bluesa. W 1980 roku Breakout ulega rozwiązaniu.


 Po dwóch latach od rozwiązania Breakoutu Tadeusz Nalepa wraca do muzykowania. Już w grudniu 1982 na Liście Przebojów Trójki pojawia się utwór "To mój blues". Kilka lat poźniej dużym przebojem była piosenka "Nauczyłem się niewiary". W 1986 pojawił się pierwszy sygnowany nazwiskiem Nalepy longplay "LIVE 1986", będący zapisem raczej słabego występu. Kiepskie wrażenie zatarła płyta "SEN SZALEŃCA" z 1987 r. Gościnnie zagrał na niej m.in jazzman Tomasz Szukalski i Andrzej Nowak (ex-TSA, ex-Martyna Jakubowicz). W następnym roku został wydany następny album Nalepy, "NUMERO UNO", nagrany z towarzyszeniem muzyków grupy Dżem w czasie absencji Ryszarda Riedla. W 1989 roku pojawił się podwójny zestaw zawierający nagrania w różnych składach z lat 82-88 zatytułowany "TO MÓJ BLUES". Moim zdaniem jest to najlepsze solowe wydawnictwo Nalepy.
 W latach 90-tych pojawiły się następne albumy, sygnowane zarówno nazwiskiem Nalepy, jak i nazwą Breakout.


 Należy poświęcić kilka słów osobie, bez której Breakout nie byłby taki sam. Ta osoba to Bogdan Loebl, pisarz i poeta, autor lwiej części tekstów zarówno Blackoutu, jak i Breakoutu. Chociaż można mieć zastrzenia do czasami zbyt kwiecistej liryki Loebla, to zdecydowana większość jego tekstów jest doskonała. Oparte na strukturze bluesa, zwięzłe i uniwersalne, doskonale pasują do muzyki. Oprócz typowych motywów poruszanych w tekstach takich jak miłość czy samotność, Loebl często porusza tematykę proekologiczną: niszczący wpływ miasta na przyrodę oraz psychikę człowieka.


 
 2004-2007 by Skalski Andrzej skalski@music.tet.pl 


zalecana przeglądarka Internet Explorer 5.xx przy rozdzielczości 800x600